Złoto dla Koszykarek

Złoto dla Koszykarek

24 mar 2011

Nasze treningi w Brennej 2011:)

Dnia 18 marca odbył się wyjazd członków UKS-u do Brennej. Wszyscy
punktualnie zgromadzili się na zbiórce o godzinie 15.00. Kilka minut
później rozeszliśmy się z torbami do aut, którymi dotarliśmy do
ośrodka "pod świerkami". Zwarci i gotowi do treningu pojechaliśmy na
sale. Trening, jak wszyscy się spodziewali był męczący ale właśnie o
to chodziło. Po trzech godzinach wysiłku wróciliśmy do ośrodka.
Wszyscy chętnie stawili się na kolacji. Nadszedł oczekiwany czas
wolny. Można było grać w bilarda, ping ponga, a także ostatkami sił
ćwiczyć na siłowni, na której przodował Berni, który ćwiczy do
ostatnich sił. O 23 nastała cisza nocna, lecz jak to zwykle w pokojach
do późna można było słyszeć rozmowy. Około 3 w nocy wszyscy już spali.
O godzinie 8 była pobudka, a 30 minut później wszyscy zeszli na
śniadanie. Sobota była dniem pełnym pracy. Czekały nas bowiem dwa
treningi...Z powodu dużych opadów śniegu w Brennej cały czas nie było
prądu, lecz nie przeszkodziło nam to w trenowaniu. Wykończeni i
padnięci po kolacji nabraliśmy sił. Wieczorem wszyscy korzystali z
rozrywek...Rzepka puszczała muzykę, wszyscy dobrze się bawili. Kto
chciał mógł również oglądać walki wieczorem. Grono
nauczycielsko-trenerskie z zaciekawieniem oglądali MMA czy boks czy
coś tam :D. Wszystkich ogarniało zmęczenie lecz myśl o tym ze to
ostatni wieczór nie pozwalała zasnąć. Dziewczyny długo szalały przez
co również rano dostały wykład, który był bardzo pouczający i bardzo
przepraszają! ;)
Niewsypani i nieżywi po ciężkiej nocy zeszliśmy na śniadanie, po
którym spakowaliśmy się, posprzątaliśmy po czym pojechaliśmy do
kościoła.
NA treningu staraliśmy się dać z siebie wszystko, co mamy nadzieje nam
się udało. Po powrocie do ośrodka. Robiliśmy ostateczne porządki,
odpoczywaliśmy i zeszliśmy na obiad gotowi na wyjazd. Ośrodek pod
świerkami i panie kucharki pożegnały nas pysznym obiadem. Mianowicie
frytkami z kotletem. Wszyscy najedzeni wsiedliśmy do aut i
rozjechaliśmy się do domów. Wyjazd w Brennej był bardzo udany i
dziękujemy trenerom za to ze wytrzymali z nami i mamy nadzieje ze
również świetnie się bawili. Trzecioklasistki w szczególności dziękują
za wyjazd, który był ich ostatnim-niestety. Godnie pożegnały się z
Brenna i maja nadzieje, że jednak uda im się jeszcze tam kiedyś
pojechać w podobnym składzie ;) Serdecznie dziękujemy!
Autorka: Kropa :)

Tak minął weekend w Brennej, który poprzedzał piątkowe(25.03.2011r.)
rejony naszych koszykarek! Mamy nadzieje, że przygotowały się
odpowiednio do meczy i wierzymy, że dadzą z siebie wszystko, a może
nawet trochę więcej. Powodzenia dziewczyny!